Bloog Wirtualna Polska
Są 937 734 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

?

poniedziałek, 08 grudnia 2008 19:52

 ***

Uciekłeś w jej ramiona...

uciekłeś w ramiona rozstania,

a twoja duszą szalona

jest dziś nie do poznania.

 

Siedziałeś zamknięty w celi,

jak mnich schowałeś serce,

i nikt się nie ośmielił

wyciągnąć ku tobie ręce.

 

A teraz jesteś blisko,

w zasięgu ręki, na jawie

i pali się ognisko...

o! mam cię! o nie! prawie...

 

I znowu cię nie czuję

zapach już nie podsyca,

ciemność cicha maluje

smutek w blasku księżyca.

 

Lecz kiedy starości chwila

nadejdzie niczym stracona,

miłość, która umila

wróci... z tobą skruszona.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3972006,trackback

komentarze (8) | dodaj komentarz

Dla Motocyklisty

środa, 09 kwietnia 2008 8:17

***


Przypłynąłeś na skrzydłach wietrznego szumu,

zagarnąłeś myśli, dużą część rozumu.

I nie wiadomo skąd i dlaczego przybyłeś,

ze snu żądze ukryte nagle obudziłeś.


Pragnę byś porwał mnie w wir szalony,

by czas z tobą płynął lekko ozłocony.

Bym czuła w pędzie zapach spalin,

w ustach smak ciebie jak świeżych malin.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3181562,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

******

wtorek, 18 marca 2008 1:18
 

***

W księżyca poświacie samotna dziewczyna,

obok niej rosła pachnąca jeżyna,

w mchu gdzieś zgubiła brylant złoty,

Nie! Skradł jej miły! Bez trwóg i cnoty.


 

Zatem historia byłaby długa,

gdyby nie północ, gdyby nie druga,

i jak Kopciuszek czmychając nagle,

spojrzała w górę, uniosła żagle,

w które wiatr zadął z zadowoleniem

i rozpłynąwszy się w mgle wspomnieniem,

zostały tylko po niej diamenty,

Ciemne i mroczne, słone odmęty!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3083919,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

Pęknięte serce

niedziela, 16 marca 2008 23:09

Pęknięte serce

 

Kiedy zapłonie świeca i blaskiem okryje

zmarzniętą postać od stóp aż po szyje.

Zrozumiesz dlaczego okute lodem

serce w pół pękło odziane chłodem.


Choć na dnie jego, w zakątku ciemno

tliło się niegdyś nadziei pełno.

Lecz kat zegarmistrz schwytał je w szpony

dusił, ochładzał, wlókł jak szalony.


Tracąc nadzieję serce załkało

miłości twojej mając zbyt mało.

I choć pęknięte i choć niczyje

pyta który je chirurg zgrabnie zeszyje?



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3080130,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

wiosna ...

poniedziałek, 23 lipca 2007 9:34

 Wiosna


Gdy pierwszy raz człowiek młody

swą nagą stopą dotyka wody

czuje jej bliskość oddechu

i pokłon składa ciepłemu echu.


Wiatr mu czuprynę targa kędzierzawą

jak targał wczoraj rzeczną taflą lawy

a tam gdzie jaskrawość ciepła wstaje

rozpuszcza warkocze nad wonne gaje.


I słona kropla po czole spływa

kędy stąpa bogini wiosny złoto-grzywa

i wonny rozchodzi się zapach trawy

owiany ciepłem zórz zielono-rdzawy.


A wśród tych letnich powiewów

słychać cichy śpiew krzewów

a ona uśmiecha się do słońca

bogini, córa, kwiatami władająca.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2174285,trackback

komentarze (45) | dodaj komentarz

Wygnaniec...

piątek, 06 lipca 2007 2:02

Wygnaniec


Mam Cię dość! Odejdź, żegnam!

Awanturniku!

Radź sobie sam!

I nie proś kolejny raz o przebaczenie!

Uwierz w siebie!

Szukaj, a na pewno znajdziesz!

Zaczarowanego anioła!

Po drugiej stronie ulicy!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2105890,trackback

komentarze (9) | dodaj komentarz

Magia...

środa, 04 lipca 2007 16:33

 Magia


Zaczaruj oczy,

by nie widziały złego.

Zaczaruj usta,

by nie raniły słowem.

Zaczaruj serce,

by kochać nie przestało!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2098832,trackback

komentarze (11) | dodaj komentarz

czarne chmury...

piątek, 15 czerwca 2007 18:51

 *

Czarne chmury, ciemny las

nie ma ciebie, nie ma nas.

Burza rzuca piorunami

co się dalej stanie z nami?


Pójdę w prawo, ty zaś w lewo

miniesz rzekę, potem drzewo.

Które kiedyś cieniem swoim

chłód dawało oczom moim.


Zarzuciwszy bagaż łez

w dłoni trzymam biały bez.

By po drodze przypominał

jaki był nasz życia finał!

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2005003,trackback

komentarze (10) | dodaj komentarz

to własnie wtedy...

czwartek, 14 czerwca 2007 10:41

 To właśnie wtedy


Pamiętasz?

Las pachnący świeżością

budzącego się świerku

każdego ranka?


To właśnie wtedy

wiatr kołysał

moje włosy

ciepłym podmuchem.


To właśnie wtedy

szyby twej zielonej maszyny

odziały się płaszczem

mlecznej mgły

od naszych oddechów.


To właśnie wtedy

chwila stała się dniem i nocą

w przymrużeniu mych powiek.


To właśnie wtedy

rzuciłeś ziarno miłości

ręką siewcy na polu

mego serca.


To właśnie wtedy

świat zmienił kierunek

w swej drodze

i zaczął podążać ku mnie

a nie ja ku niemu.


To właśnie wtedy!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1997941,trackback

komentarze (6) | dodaj komentarz

Pamiętasz... ?

środa, 13 czerwca 2007 9:44

*

Zamykając oczy, widzę

mokre, przyklejone ciało

do czarnego poszycia

skórzanego łóżka.


Nie twoje, lecz moje – pamiętasz?

Jak z uśmiechem na twarzy

z głową na piersi

słuchałam bicia twego serca?


Jak wsłuchiwałam się

w dźwięk każdego jęku?

Jak tańczyłam do muzyki

granej przez nasze oddechy.


Tak pragnę raz jeszcze

poddać się wpływowi

twych silnych opiekuńczych ramion.

By zatańczyć znów z tobą rumbę

w blasku księżyca.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1993081,trackback

komentarze (6) | dodaj komentarz

zmrok...

wtorek, 12 czerwca 2007 0:11

 Zmrok


Zmrok zapadł czarny i cichy

ja pośród niej...

samotnią odziana

ocieram łzy chustką

utkaną z twych...

niegdyś ciepłych myśli.


Łzy jak groch wielkie płyną

po różowym licu

torując sobie drogę do serca

by zadać mu kolejny cios

ostrzem rozpaczy.


Niepozorne słowa, same...

cisną się na pomiętą

kartkę szarego papieru

by nie odejść w nicość

jutrzejszego dnia

by przypomnieć kolejnej wiośnie

o bólu, tęsknocie...

i miłości...

która, choć niedościgniona

nadal mieszka na dnie

szuflady mojego serca.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1988380,trackback

komentarze (6) | dodaj komentarz

przyjaciel duszy...

poniedziałek, 11 czerwca 2007 1:08

 *

Gdy cię pokochałam

kolorów pełen był świat,

czystych, niewinnych

szesnastu lat.


Sto dwudziesty miesiąc

spokojnie upłynął,

choć miłość została

tyś nagle zaginął.


A teraz powracasz

nicość świtem zastajesz,

Miłość pustą, samotną

w ramiona oddajesz.


I choć serce zranione

tak przed laty wielu,

pachnie nadal tak samo

- duszy przyjacielu!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1983828,trackback

komentarze (11) | dodaj komentarz

Angelina...

sobota, 09 czerwca 2007 9:50

 Angelina


Pusto, cicho, bez poklasku.

Nie ma krzyku, ani wrzasku.

Ani jęku, ani pisku.

Ni warkotu psiego pysku.


Pusto, cicho dookoła.

Już nie bzyczy żadna pszczoła.

Już nie słychać mandoliny.

Ni słów wzniosłych Angeliny.


Pusto, cicho się zrobiło.

Bo serduszko mniej zabiło.

Choć wątlejsze co godzinę.

Martwi ową tą dziewczynę.


Pusto, cicho, ale nagle.

Jacht ten rozpościera żagle.

I powoli żółwim krokiem.

Miłość wraca tylko bokiem.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1974730,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

gdybym . . .

środa, 06 czerwca 2007 14:03

  *

Gdybym ucałować mogła

twe ramiona słońcem

byłabym początkiem

i zachodu końcem.


Gdybym ukołysać mogła

twe oczy miłością

żyłabym radością

a tak żyję złością.


Gdybym spojrzeć mogła

głęboko w twą duszę

lecz niestety nie mogę

tęsknic, płakać muszę.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1960640,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

miłośc nimfy ...

wtorek, 05 czerwca 2007 0:03

  Miłość Nimfy


Ty, co morza błękitem władasz

ty, co na perłowej rafie przysiadasz.

Tobie chylą się blade fale czołem

dla ciebie ta otchłań nie jest mozołem.


A gdy słone krople błyszczą od słońca

wiatr je delikatnie z twego czoła strąca.

A tyś nadal promienny i wesołeś

opiekuńczym ramieniem tę topiel objąłeś.


Ludzie zęby łamali zwykli i artyści

jak twa miłość przetrwała wśród rudawych liści.

I każdy w głowę zachodzi i myśli zaklina

jak bardzo cię kocha ta nimfa – dziewczyna?



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1954491,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

we dwoje . . .

wtorek, 29 maja 2007 10:18

 We dwoje


Popłyńmy we dwoje morską, cichą tonią,

gdzie słychać śpiew nimfy, gdzie perły dzwonią.

Popłyńmy we dwoje w morskie przełęcze,

oddajmy się fali co łaskocze tęcze.


Pójdźmy we dwoje na kraniec przestrzeni,

gdzie nie słychać głosów, nie widać promieni.

Pójdźmy we dwoje zboczem skalistego muru,

tam gdzie jego szczyt dosięga lazuru.


I tak stójmy razem, cali zamyśleni,

odziani w ciepło, słońca szat promieni.

I stójmy wpatrując się jak smutki toną,

przemierzając cielesną ciszę nieskończoną.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1920855,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

Dzień Matki...

poniedziałek, 28 maja 2007 14:28

 Dziękuję Ci Mamo!


Za ciepło serca Twego

i za stworzenie mojego.

Za Twą miłość wielką

i za to...,

że jesteś życia nauczycielką.


Kocham Cię Mamo!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1917116,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

tak niewiele mi potrzeba...

czwartek, 24 maja 2007 0:50

Tak niewiele mi potrzeba...


Gdzie są plaże pełne piasku?

Gdzie Twe oczy pełne blasku?

Gdzie podziały się łabędzie?

Tak tu cicho, smutno wszędzie!


Wczoraj oczy roześmiane.

Dzisiaj serce zapłakane.

Jutro senność mnie ogarnie.

Czuję się naprawdę marnie.


Gdzie Twój uśmiech jest szalony?

Gdzie z wysiłku tors spocony?

Gdzie Twe oczy pełne czerni?

Stwierdzam! Ludzie są niewierni!


Szukam Ciebie tu i tam.

Z żalu smutną minę mam.

A gdy szepniesz „cześć” z ukrycia.

Serce żyje pełnią życia.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1897025,trackback

komentarze (13) | dodaj komentarz

to co mam...

wtorek, 22 maja 2007 23:31

***

Nie mam w sobie magnetyzmu

a jednak przyciągam.

Nie mam w sobie złej natury

a jednak się złoszczę.


Mam natomiast dobre chęci

a jednak przegrywam.

Mam też w sercu miłość wielką

a jednak obrywam.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1892464,trackback

komentarze (13) | dodaj komentarz

o wodo...

wtorek, 15 maja 2007 13:43

O wodo...


O wodo, zachwycasz mnie blaskiem

swą taflą jak metal błyszczącą.

Ty widzisz mnie zawsze rankiem

nad swoim brzegiem leżącą.


Tyś jest w swym pięknie ciszą

spokojem w swej krasy naturze.

I niebo i ziemia się kłania

przegląda się w twym lazurze.


I choć byś świat cały ogromem

oplotła ramion swych głuszą.

I tak będziesz melodii

cudu zaczarowaną duszą.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1856331,trackback

komentarze (10) | dodaj komentarz

błękitne zadumanie...

środa, 09 maja 2007 23:56

Błękitne zadumanie


Na cichym, ciepłym oceanie

czuć wznoszące się zadumanie

nawet na błękitnym niebie

gdzie wśród chmur szukałam ciebie

i stałam od wzdychań gorąca

naturalna, naga i drżąca.


Prawdę mi nimfy szeptały

że ból jest ogromny, nie mały

gdy odejdzie w purpurze liści

najgorszy sen się ziści

i dzień nie będzie radosny

jak wtedy, w narodziny wiosny.


Dalej stoję w słońcu nieruchomie

dumając przy wód ogromie

krusząc serce z kryształu

zapominając o tobie pomału

i tylko w górze chmury białe

pędzą przed siebie jak oszalałe.


Lecz pamiętam jak krople rosy

chłonęły twe czarne włosy

a trawa pod tobą się słała

pachnąca od wiatru cała

aż przyszła burza, a potem...

zabrała mi ciebie przelotem.


I nawet morskie głębokości

nie potrafią ukoić mej złości.


... tyle tylko, że...

złoszczę się na siebie.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1828343,trackback

komentarze (10) | dodaj komentarz

sen....

wtorek, 08 maja 2007 11:14

Sen


W pachnącym gaju kwitną lilie i róże

mienią się i kąpią w nieba lazurze.

A słońce głęboko im zagląda w oczy

a obok nich dumnie strumień się toczy.


Nad nimi widać prężnego sokoła

co cichym krzykiem ukradkiem je woła.

A na brzegu przysiadły jego towarzysze

skrzydlate, potężne, których wiatr kołysze.


I widząc to znowu w blasku nowiu

zostałam sama na tym pustkowiu.

Mgłą zaszły me oczy zmęczone

ochłonęły nagle me myśli szalone.


Gdy świtem promienie po skórze przebiegły

sny pachnące nagle - się rozbiegły.

Choć słońce leje się żarem złota

nie może już ogrzać mojego żywota.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1818868,trackback

komentarze (11) | dodaj komentarz

okaleczone serca...

czwartek, 03 maja 2007 19:44

Okaleczone serca


Gdybyś teraz swoje oczy

w moją stronę mógł odwrócić.

I melodię czarodziejską

w chwili tej zanucić.


Dałabym ci gwiazdkę z nieba

ci lśni gdzieś daleko.

I cichutki szelest wody

co tkwi tam nad rzeką.


Gdybyś teraz obok siedział

zgrabnie tuląc moje dłonie.

Czułbyś bicie mego serca

i jak bardzo płonie.


Gdybyś serce swoje oddał

w opiekę mych ramion.

Nasze serca zabliźnione

nie miałyby znamion.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1793485,trackback

komentarze (15) | dodaj komentarz

dwa słowa...

wtorek, 01 maja 2007 19:06

 Dwa słowa


Wykułeś dwa słowa w lśniącym marmurze,

pod drzwiami pozostawiłeś pachnącą różę.

A teraz pod wierzbą cicho muskasz struny,

i światłem bijesz płomienniej od łuny.


I czekasz na rozkoszy dwa słowa zaklęte,

niebiańskie, nieziemskie, cudowne i święte.

I czekasz jak dłonie uściskiem się splotą,

by ujrzeć w mym oku iskierkę złotą.


I widzisz jak stąpam, a wiatr targa szaty,

rozwiewa mi włosy, wplątane w nich kwiaty.

I trzymasz na wodzy swe myśli lubieżne

i puszczasz ukradkiem uśmiechy śnieżne.


I w końcu kratery ogniem błyskają i dymią,

bo rozpalasz we mnie ochotę olbrzymią.

Wiedź, że już nigdy noc nie będzie grać ciszą,

bo złączyły się ciała i zgrabnie kołyszą.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1781513,trackback

komentarze (11) | dodaj komentarz | Trackbacki (1264)

w chwili złości...

wtorek, 01 maja 2007 0:06

W chwili złości


Nie pragnę, nie marzę,

by myśl twoja złotą.

Choć chwilę zadrżała

bliskości ochotą.


Byś myślał, że łudzi

mnie twa zgryzota.

Zażarta, kłamliwa

do życia ochota.


Swych słów nie rzucaj

na wiatru żagle.

Bo stracą znaczenie

od razu, nagle.


I nie bij myślą

czyjegoś sumienia.

Bo będziesz samotnią

swojego istnienia.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1777174,trackback

komentarze (12) | dodaj komentarz

wzniosłe ciepło ognia...

poniedziałek, 30 kwietnia 2007 10:26

Wzniosłe ciepło ognia


Złożyć swe troski na zielonej hali

wzniecić, a ogień iskrą się rozpali.

I patrzeć jak wzniośle rośnie ono

i roztacza w ciemności swe gorące łono.

Przy którym oboje kołysząc głową

szeptem wypowiemy już niejedno słowo.

Aż w dali bicie obu serc usłyszę

co wiatr zgrabnie niesie i lekko kołysze.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1771948,trackback

komentarze (10) | dodaj komentarz

bliskośc ...

sobota, 28 kwietnia 2007 13:04

Bliskość


Z niebem kojarzę twe

zwięzłe imię i nazwisko.

Wszystko co dla innych obce

dla mnie jest bliskie.


To jak latem nad rzeką

karmiłeś białe łabędzie.

I twa przeszłość różana

teraźniejszość i przyszłość co będzie.


Bliska jest twa mądrość urocza

i ta radość drobnej chwili.

Co przed tobą w środku nocy

swe potulne czoło chyli.


A gdy oddech twój gorący

dotknie czule mego czoła.

Bliskość sprawia, że rozbłyskam

jak promieni blask anioła.


Odradzając się jak Feniks

z zbitych kurzy i popiołów.

Przejść przez życie z tobą pragnę

wśród tysiąca stu aniołów.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1762915,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

chwila warta grzechu...

czwartek, 26 kwietnia 2007 15:32

Chwila warta grzechu

 

Kiedy ukradkiem dotykiem muśniesz

i powędrujesz palcem po twarzy.

Tak twoje czujne oko zobaczy

jak cicho mały rumieniec się żarzy.


I choć uśmiechu rzucisz dwie garście

zaraz mi duszno i zaraz mdleję.

Bo tak już działasz na mnie kochany

widzisz co teraz ze mną się dzieje.


Ta jedna chwila, a taka trwała,

w której nieśmiale otwieram oczy.

Dumnie powraca w każdym uśmiechu

widząc twój kontur tak bardzo uroczy.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1754153,trackback

komentarze (9) | dodaj komentarz

kocham...

wtorek, 24 kwietnia 2007 17:52

Kocham...


Kocham Twoje czarne oczy zamyślone,

choć niewierne czasem a czasem szalone.


Kocham Twoje obie dłonie jasno-złote,

dla których z miłości zgrabnie Cię oplotę.


Kocham Twoje nagie ciało rozpalone,

w których objęć cicho, wolno sobie tonę.


I tak kocham w Tobie wszystko, nawet duszę,

i wilgotny klimat i zwyczajną suszę.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1745329,trackback

komentarze (12) | dodaj komentarz

puste echo twych słów...

czwartek, 19 kwietnia 2007 23:54

Puste echo twych słów


Słyszę ciebie, jak echem krzyczy morze

głos twój wraz echem uleciał w przestworze.

Oddałeś swe słowa niewiernemu echu

któremu wiatr wieje z zimnego oddechu.


I znów jesteś, jak we śnie odległy

słowa twe gdzieś hen w dal pobiegły.

I czasem pół tonem cicho coś zanucą

pobiegną wraz echem i za chwilę wrócą.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1720186,trackback

komentarze (9) | dodaj komentarz

bliskośc...

czwartek, 19 kwietnia 2007 0:24

Bliskość

 

A taka czułość cię otacza

prawdziwy laur dziewiczości.

A gdy się twoją czuje bliskość

serce do nieba krzyczy z miłości.


I tylko patrzeć się na ciebie

jak na cud jakiś, na zjawisko.

I ciągle kochać, pragnąc ciebie

i mieć cię zawsze bardzo blisko.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1715368,trackback

komentarze (4) | dodaj komentarz

twa postac...

poniedziałek, 16 kwietnia 2007 23:09

***


Nie wiem ktoś ty, a ilekroć razy

patrząc w oczy twoje maluję obrazy

i za każdym ciepłem, za każdym widzeniem

odnajduję cię z nowym oblicza wzruszeniem.


A kiedy ukradkiem za rogiem cię widzę

za rozkosz i boleść bardzo nienawidzę,

lecz patrzeć i widzieć niestety cię muszę

bo cała twa postać ratuje mi duszę.


A zapach twój wchłania całe moje ciało

i ciągle brakuje, i ciągle mu mało,

a ty wciąż rozniecasz iskierkę płomienia

bym zawsze była bliska omdlenia.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1705933,trackback

komentarze (10) | dodaj komentarz

w raju...

niedziela, 15 kwietnia 2007 0:36

 W raju


My dwoje – las, słońce i namioty

rozbite w ciszy koło groty.

Tam gdzie pnie się bluszcz i winogrady

koło przepięknej, lśniącej kaskady.


Tu pod słońcem nie słychać gromady

jedynie cichutko brzęczące owady.

Motyle tęczowe jak blask złoty

i ptasi trel i ciche szczebioty.


Wokoło tańczy, ściele się trawa

mieniąca barwą zielono-złotawa.

A wśród niej żółte i czerwone kwiaty

i niedźwiedź brunatny nieco kosmaty.


Tak, nasze serca z radości płoną!

zwieńczone pocałunkiem jak złotą koroną.

By odkryć w naturze nowe namiętności

i szukać spełnienia tejże miłości.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1696851,trackback

komentarze (10) | dodaj komentarz

złudne spojrzenie...

czwartek, 12 kwietnia 2007 17:06

Złudne spojrzenie

 

Szafirowe spojrzenia,

nagłe, nieustanne.

Tworzą srebrzystą,

słoną fontannę.


Błyszczą bardziej

niż nagie diamenty.

Ciskają wszystko

w ciemności odmęty.


A wielki okręt

na ich falach odpływa.

A miłość niknie,

staje się leniwa.


I tylko rzęsą

delikatnie trąca.

Przejrzyste promienie

rozgrzanego słońca.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1684796,trackback

komentarze (6) | dodaj komentarz

klątwa

wtorek, 10 kwietnia 2007 14:20

Klątwa


Kiedy na Twe oczy srebrno-szafirowe

złocisty blask słońca upadnie

ku Twemu ramieniu pochylę głowę

i tulić się będę bezwładnie.


A kiedy ogień, co nad nami płonie

roztoczy światła swe rozgrzane cienie

zobaczysz mnie całą w kwiecistej osłonie

w piersi usłyszysz miłości tchnienie.


Wówczas czar pryśnie, ten urok boski

nie będą już działać czary

a żaden mag nędzny, ani mistrz włoski

nie rzuci już klątwy ni mary.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1671580,trackback

komentarze (8) | dodaj komentarz

i to juz było...

środa, 28 marca 2007 16:33

 ***


Odnalazłam Cię

po tak wielu latach.

Życia los tak chciał

nasze dłonie splata.


Odnalazłam się

w lustrze oczu Twych.

By oddać Ci całą

nutę westchnień mych.


Odnalazłam w Tobie

spokój, radość życia.

Lęk wrzuciłam w kosz

i wyszłam z ukrycia.


Byś odkrył na nowo

znaczenie tych słów.

Uleciał wysoko

pokochał mnie znów.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1597742,trackback

komentarze (35) | dodaj komentarz

tysiąc godzin wstecz...

poniedziałek, 26 marca 2007 14:54

 Tysiąc godzin wstecz


Widzę ciebie, gdy niedawno

przed tysiącem godzin może.

Stałeś w świetle jasnym, ciepłym

spoglądając wprost na morze.


Wiatr cichutko, niby sennie

zakołysał długie liście.

Twoje oczy zabłysnęły

w słońcu mieniąc się srebrzyście.


Utuliłeś mnie w ramiona

a spojrzenie nieskończone.

Chwyta czule moje serce

ciągnąc duszę w lewą stronę.


Tam zachodu są obłoki

ku nas fale srebrne płyną.

Ponad ziemią, niby sennie

uczuć skrytych są głębiną.


Tak przyszedłeś, jak ta fala

nagle, uderzyłeś z cicha.

Miłość z kajdan uwolniłeś,

która teraz ze mną wzdycha.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1587281,trackback

komentarze (8) | dodaj komentarz

noc...

środa, 21 marca 2007 10:13

***


Pusta jest noc bez Ciebie, samotna

cicha lecz dumna, skrajnie pierwotna.

Serce z bólu pęta, wije i druzgoce

odziało się ofiarnie w cierniste moce.


Przemierza gwiezdne olbrzymie królestwo

bo Twoje zniknęło miłosne jestestwo.

I depcze nędzne ziemskie złudy bożyszcza

duszę skalaną w czyśćcu oczyszcza.


I stojąc samotnie na krańcu grani

przygląda się gwiazdom z nocnej otchłani.

Duszę swą w smutku powoli pławi

serce zranione samotnie krwawi.


I widzi z bliska ten nie ład wieczny

miłosnej iskry migot ostateczny.

I duszę ranną, obolałą, krwawą

ucisza, szepcząc: w Tobie moc i prawo.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1557312,trackback

komentarze (10) | dodaj komentarz

na skrzydłach anioła...

niedziela, 11 marca 2007 13:05

Na skrzydłach anioła


Wzniosę się wysoko na skrzydłach anioła

otrę słone krople z zmęczonego czoła

i odnajdę w tłumie miłość, tę gorącą

i usłyszę harfy melodię dzwoniącą.


Kaskadą blasku błyśnie piękna zorza

bym wzniosła się w najwyższe przestworza

i lśniąc od słońca promiennych szkarłatów

tonęła w miłosnej pełni aromatów.


A to co kiedyś marzyć mi się śmiało

wydaje się teraz iskiereczką małą

bo w odczuciu miłości serce nagle mięknie

i rzeźbi bardzo cicho i rzeźbi przepięknie.


Nagością owego płomiennego czaru

wzniecę ogień potężny, gorętszy od pożaru

i połączę miłość z kroplą pieszczoty

zabłysnę na nowo od słońca pozłoty.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1502994,trackback

komentarze (13) | dodaj komentarz

słowa...

czwartek, 08 marca 2007 13:17

Słowa


Pod księżyca opieką, złotym seledynem

gwiazd oczy błyszczały na pustkowiu sinem.

A w blasku postać i fale bezmierzne

a w ręku listy żółtawo-śnieżne.


Ich słowa pachniały wiosennym jaśminem

odziane były tkliwie pięknym pergaminem.

I choć w swej krasie wiele znaczyć miały

dały chwile smutku, a radość zabrały.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1485176,trackback

komentarze (12) | dodaj komentarz

teraźniejszośc...

piątek, 02 marca 2007 19:51

***


Dziś zbudził mnie zapach kwiatów

pachnących cudnie marzeń dwóch światów.

Chciałam by dla nich wciąż trwała wiosna

by była świeża, tkliwa i radosna.


Dziś stoję sama nad pamiętną rzeką

rzucając kamień gdzie daleko.

Na fali wciąż słyszę twe słowa szmerne

w lustrzanej wodzie twe oczy niewierne.


Dziś nie wyciągam już ramion spragniona

nie krzyczę kocham jak szalona.

Lecz ściskam tylko pulower omdlale

z rumieńcem wstydu odchodząc jak fale.


Dziś nikt i nic mnie już nie wzrusza

łka tylko cicho ma zraniona dusza.

A uśmiech kryje myśli roztargnione

a kocham chce krzyczeć serce zniewolone.


Dziś szukam wśród miliona ludzi

miłości, która z obaw mnie zbudzi.

Zagra dla duszy, radośnie zaśpiewa

zakwitnie od nowa, wzniesie się ja mewa.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1451114,trackback

komentarze (14) | dodaj komentarz

wiosenni kochankowie

poniedziałek, 26 lutego 2007 15:10

Wiosenni Kochankowie

 

Słońce roztapia śniegi, zakwitają drzewa

pachną kwiaty jaśminu, ziemię rozlśniewa.

Złotem rzeki płyną, promienieją skały

świat się śmieje rubinem, jest cały wspaniały.


Leżą pod ospałą gruszą, a blask ich zalewa

gdzieś w błękicie chmur szybująca mewa.

W słońcu błyszczą rozgrzane, nagie ich ciała

światło pełza im po skórze jak iskierka mała.


Na ustach jej, na dłoni, na piersiach i łonie

pocałunek namiętny cichuteńko płonie.

Między uda pieszczota zgrabnie się zakrada

ona leży bezbronna, caluteńka, cała blada.


Opuszkami palców mapę szkicuje

nad nimi rozkosz w pełni triumfuje.

I rozgrzanym „czułkiem” spełnienie rozsiewa

wonią wybuchają okwiecone drzewa.


Dłonie tańczą walca w jej kruczych włosach

toną w swych objęć otwartych niebiosach.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1428375,trackback

komentarze (13) | dodaj komentarz

milcząca melodia...

poniedziałek, 19 lutego 2007 23:58

***

Czasem, gdy nocą księżyc z oddali

patrzy i słyszy jak ku mnie płynie

jakaś nieziemska, mistyczna muzyka,

którą Posejdon począł w głębinie.


Muzykę, którą już niegdyś słyszałam

wśród głębin morza i głuchych przestrzeni

dziwne wspomnienia błądzą w mej głowie

dziwacznych nagle nabierają cieni.


I nagle widzę jakby w mgłach pamięci

czar tych cudownych wieczorów jesiennych,

które zgubione gdzieś w tunelu czasu

uszczkną rąbek wspomnień promiennych.


Tylko Posejdon odkrył grą tajemną

i ukrył pragnienia na dnie oceanu

by czasem cicho pogawędzić ze mną

i nocą zagrać milczącą melodię.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1393302,trackback

komentarze (16) | dodaj komentarz

pustka...

poniedziałek, 19 lutego 2007 0:30

Pustka


Nie ma dziś przy mnie nikogo

idę sama ciemną, pustą drogą

pusto jest w duszy i pusto dookoła,

bo nic mnie i nikt już nie woła.


Pamiętam jak wieczorną ciemnotą

rzuciłeś nagle miłością w błoto,

odszedłeś tam – przez to puste pole

gdzie stały dwie zziębnięte topole.


Jesteś tam, gdzieś bardzo daleko

myśli rozpierzchłe ślimaczo się wleką,

a z mglistych łez czasem biją promienie

nie słychać już głosu tylko milczenie.


Fotografia żółknie, oczy Twoje giną

pod warstwą kurzu, grubą, biało-siną,

i wciąż pusto w sercu i tu dookoła

i nic mnie i nikt już nigdy nie zawoła.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1388417,trackback

komentarze (10) | dodaj komentarz

nic tylko pustka...

sobota, 17 lutego 2007 12:22

***


Kochałam Cię, lecz zła dola nad nami

rozpostarła krąg i twarz jawiła ciemną.

Odszedłeś – ja pożegnałam Cię łzami

bez litości pastwiłeś się nade mną.


Odszedłeś, świat się cały nie zawalił

ale runęło pode mną rusztowanie.

A u progu żeś tylko zostawił

ciche pragnienie i miłość kochania.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1378835,trackback

komentarze (14) | dodaj komentarz

walentynki...

środa, 14 lutego 2007 17:53

Walentynki


Mamy dzisiaj Walentynki,

Święto chłopca i dziewczynki,

Takich co to się kochają,

No i sobie też ufają,

Dają sobie dziś prezenty,

Mówiąc przy tym – to Walenty,

Potem spacer w parku krótki,

Jakieś piwo, trochę wódki,

Aby lepiej się gadało,

No i miłość wyznawało,

Potem kino, jakieś kwiaty,

A wieczorem marsz do chaty,

A w chałupie w pokoiku,

Kolacyjka przy stoliku,

Romantyczna oczywiście,

Tak, że czułość serce ściśnie.

Potem do dwunastej w nocy

Dwie poduszki, jeden kocyk,

Jakieś buzi, przytulanka,

Taki dzień to jest sielanka,

Chyba, że ktoś nie ma damy

Wtedy dzień jest przerypany.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1364431,trackback

komentarze (11) | dodaj komentarz

jawa czy sen...

środa, 14 lutego 2007 0:05

Jawa czy sen?

 

Czasem zda mi się, że to sen na jawie

że widzę postać jego – o tu! – o nie!, prawie!

A wszystko opornie w jeden sen się składa

podsyca napięcie i nagle opada.

 

Staje przede mną... i chowa się tu...

w zamglonej jaskini mojego snu.

I znów się wyłania czarno-biały cień

i znów się zamienia noc w świetlisty dzień.

 

Jak dziecko ocieram swe oczy po śnie

i sam już nie wiem radosnym czy nie!

A myśl ogarnia wzrokiem zwodniczym,

że wszystko co śni się wydaje się niczym!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1360801,trackback

komentarze (5) | dodaj komentarz

westnienie...

środa, 07 lutego 2007 20:51

Westchnienie


Z daleka ku mnie płyną

westchnienia smutne tony

i żalem swym owłada

ten smutek nieskończony.


Chciałabym wyciągnąć ręce

i ulecieć w przestworza

by me serce usłyszało

szum czystego morza.


Mimo tego serce w piersi

rwie się i odtrąca

każdą miłość, którą spotka

niszczy łza paląca.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1327000,trackback

komentarze (12) | dodaj komentarz

powrót do przeszłości...

wtorek, 06 lutego 2007 1:24

Powrót do przeszłości

 

Bywają chwile w życiu człowieka,

do których tęskni, myślami ucieka

niejedno próżne chwyta wrażenie

zamyka wszystko w jedno wspomnienie.


Zatrzymać pragnie tę chwilę miłą

zatrzymać na wieki, choćby i siłą

ogarnia myśli sercem świadomie

trzyma kurczowo, choćby kryjomie.


Odczucia, które błędny czas kruszy

zalegające w głębi złej duszy

odpływające szarością chmury

nie mącąc ciszy, w sercu natury.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1317192,trackback

komentarze (8) | dodaj komentarz

rozkoszna nocy...

poniedziałek, 05 lutego 2007 1:09

Rozkoszna nocy


Rozkoszna nocy, słodka i kojąca

rozświetlasz serce gwiazdami tysiąca

dusza od wzniesień na łoże upada

twarz niczym słońce – promienna i blada.


Ciche gwiazd światło obejmuje całą

wznosząc ku niebu duszę półomdlałą

nagość kobiecą pieszczą promienie

aż dziwne wschodzi senne zachwycenie.


Zmęczone ramiona rozkosznie rozszerza

zatapia się – płynie – do krainy zmierza

upojona blaskiem nasyca swe oczy

po skroni słona kropelka się toczy.


Króluje w bezkresnym nieba błękicie

budząc się płonie w namiętnym zachwycie

pragnie by szczęście płynęło z ciemności

było rządne przygód i pełne miłości.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1311555,trackback

komentarze (11) | dodaj komentarz

 123  »

czwartek, 17 maja 2012

Licznik odwiedzin:  186 061 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Kategorie

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 25.01.2012 23:37:28
  • autor: Orcio
  • treść: Dobry wieczór...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 186061
(wersja testowa)
Wpisy
  • liczba: 104
  • komentarze: 904
Księga gości: 48
Punkty konkursowe: 0
Piszę dla Was już: 2048 dni

Lubię to